Wykop.pl vs. Facebook

Po przeczytaniu wywiadu z dyrektorem operacyjnym Wykop.pl, a szczególnie informacji, że nie widzi problemu rywalizacji z  Facebookiem, ponieważ z nim nie rywalizują, postanowiłem wskazać, że nawet jeśli Wykop.pl nie chce rywalizować z Facebookiem, to wcale nie znaczy, że Facebook nieświadomie nie wchłonie rynku, na którym jest Wykop.pl.

Wykop.pl poinformował, że skupienie się na interesujących treściach odróżnia jego serwis od profilu działalności Facebooka. Jakoś nie mogę się z tym zgodzić.

Wykop.pl jest serwisem, który funkcjonuje dzięki specyficznym warunkom, które zostały wykształcone przez stałą i lojalną, ale również niezbyt wielką grupę użytkowników. O ile właściwość ta jest zbawieniem dla każdego serwisu opierającego się o społeczności należy pamiętać, że zasadniczy wpływ na sukces mają nie stałe parametry, tylko nieustający wzrost najlepiej w krzywej logarytmicznej.

Aby postawić tezę, że Facebook posiada najlepsze warunki by przejąć rynek Wykop.pl warto zastanowić się jakie funkcjonalności dostarcza Wykop, których Facebook nie posiada. Po krótkim namyśle zaryzykowałbym opinię, że Wykop nie posiada żadnej takiej funkcjonalności, szczególnie że doświadczenie pozwala mi twierdzić, że wykopywanie (czytaj polecanie) linków zdecydowanie lepiej działa, gdy robią to Twoi znajomi, a funkcjonalność polecania treści u amerykańskiego konkurenta to jedna z najmocniej dopracowanych część serwisu (najmocniejsze jednak jest gromadzenie znajomych).

Prawdopodobnie Wykop aby rosnąc będzie obniżał jakość swoich polecanych treści, co odbije się na utracie tzw. smaczku, który kiedyś posiadał. Zagorzali użytkownicy będą szukać swojej niszy i kto wie czy czasem nie znajdą jej właśnie dzięki Facebookowi, ponieważ sposób polecania na Facebooku jest bliższy małym społecznościom (tj. polecając link pokazuję go moim znajomym lub grupie, w której jestem zrzeszony; oni polecając go podnoszą jego rangę i pokazują swoim znajomym – tak właśnie oprócz swojej  społeczności treść zatacza coraz większe koła zbierając nowych użytkowników).

Zakładając, że jest takie pojęcie jak „efekt Wykopu”, to „efekt Facebooka” jest aktualnie wielokrotnie większy i potwierdzi to każdy, kto publikował linki do swoich treści w tych serwisach.   Wykop posiada około 4 milionów unikalnych użytkowników, z czego zarejestrowanych jest około 200 tysięcy. Facebook w Polsce posiada 6,5 miliona unikalnych użytkowników, z czego większość jest zarejestrowana (inaczej nie da się korzystać z Facebooka).

Biorąc pod uwagę, że polecanie treści w Facebooku to element komunikacji mikrospołeczności (lub społeczności zbudowanych wokół produktu) dopasowanie treści od użytkowników (z reguły Twoich znajomych) jest silniejsze od treści umieszczanych przez nieznane Ci osoby na Wykopie.

Nie chciałbym wróżyć Wykopowi upadku, nawet bym tego nie chciał, ale polecałbym Wykop.pl jednak przygotować się na walkę, bo udostępnienie logowania za pomocą konta w Facebooku to nie jest sposób na obronę przed trendem, który forsuje Facebook.  Może poszukać jednak wartości w samych użytkownikach i wyeksponować ich jako wartość?

  • Pawel

    Śmiem twierdzić, że moda na facebooka również za niedługo przystopuje, a z czasem -- obserwując to co pojawiało się na moim feedzie przed sprzątaniem -- spowoduje, że like it będzie mało wiarygodny. Jeśli facebook nie będzie edukować ludzi z zakresu zarządzania profilem i informacjami (opcjami prywatności), a profile i feedy userów będą wyglądać tak jak mój sprzed tygodnia (konto mam od roku 2007) czyszczenie ze „spamu” zajęło mi ponad 2 godziny! Dlatego twierdze, że facebook będzie produkować więcej śmieci i zakłamanych likeów -- nie świadomie pod wpływem jednej nieistotnej emocji klikniętych, a serwisy niszowe takie jak wykop staną się ponownie miejscem dobrego contentu, do którego będą garnąć ludzie szukający naprawdę ciekawych linków -- mam nadzieje, że wykop nie spapra sprawy tak jak spryciarze, którzy walczą teraz z opinią serwisu, w którym „dowiesz się jak zrobić procę z gumki od maminych majtek i dwu palców” lub „jak przejść x level w y grze”.

    Pozdrawiam Paweł Bystrzan

  • Jeszcze jedna uwaga co do „i like it” -- już pojawiają się pomysły i pierwsze realizacje kupna fanów marek i likeów -- co potęguje zakłamanie i obniżenie jakości tego typu usługi -- a userzy serwisów niszowych mimo wszystko często pilnują spamerów i komentują ich wpisy odpowiednimi epitetami.