Świnki Trzy i Wilk

Bajkę o Trzech Świnkach kończy morał, który można sprowadzić do zdania „Aby być bezpiecznym musisz się odpowiednio napracować nie pozwalając sobie na żadne skróty i zbędny odpoczynek”. I może było to prawdziwe w czasach feudalizmu czy komunizmu, bo tak prościej było zarządzać potrzebami ludzi jednak dziś to już nie wystarczy.

Bajka ta przynosi mi całkiem nowe przemyślenia, ponieważ nie umiem się oprzeć świadomości, jak bardzo te świnki są podobne do naszych przedsiębiorców i też tych spotykanych w Internecie. Zacznijmy od tego, w czym są oni podobni do bajkowych świnek. Aby to skutecznie zrobić zacznę od przedstawienia postaci, nie każdy musi znać fabułę bajki. W niej to występują 3 świnki, z których pierwsza jest najbardziej leniwa (nazwałem ją świnią gamma), druga jest bardziej pracowita jednak bez mocnej samokontroli (będzie świnią beta) a najważniejsza radzi sobie z problemami i wytrwałością pokonuje Wilka (i zostaje świnią alfa). Wilk w tym przypadku jest zjawiskiem, specyficznym weryfikatorem i testem ostatecznym, może być kryzysem, może być kataklizmem. Przy jego działaniu następuje zmiana. W bajce gnębi świnie rozwalając ich efekty pracy by źle skończyć w konfrontacji z taką, która była odpowiednio przygotowana.

A teraz charakterystyka pozwalająca na odkrycie, z jakim przedsiębiorcą masz do czynienia 😉

Świnia gamma

Przedsiębiorca z tej grupy jest pazerny. Nie myśli o tym, co robi. Podąża wyznaczonym traktem jednak szybko się nudzi działaniem oczekując natychmiastowych wyników. To tu są wszyscy, którzy chcą skopiować nasza-klasę, facebooka i ściągnąć miliardy z rynku. Tu też są wszyscy, którzy myślą, że biznes w sieci to szybka piłka tj. realizujesz pomysł -> znajdujesz inwestora -> sprzedajesz pomysł -> zostajesz rentierem. Zdecydowanie świń gamma w Internecie jest najwięcej. To oni zaczynają wykupywać domeny słowo-* gdy tylko w telewizji ktokolwiek powie o transakcji z za dużą ilością zer w nazwie – teraz kupują domenę świnkitrzy.pl. W nomenklaturze bajki Wilk znajda te wszystkie biznesy na śniadanie i już po kilku minutach nie ma, o czym mówić.

Świnia beta

W tym przypadku mamy do czynienia z ludźmi, którzy wiedzą jak robić biznes. Potrafią planować i oznaczać swoje cele. Czasem się coś uda przy sprzyjającym rynku, czasem coś nie pójdzie po myśli. W tym przypadku biznes rozciąga się pomiędzy wiedzą, możliwościami a sytuacją rynkową. W tej grupie znajdują się wszystkie biznesy, których działanie można opisać za pomocą wzorów i arkuszy kalkulacyjnych. Jeśli możesz policzyć wyniki biznesu z dokładnością do 3 miejsc po przecinku znaczy, że trafiłeś na świnie beta. Nie trudno zagiąć świnie beta, jednak to jej biznes jest słaby. Policzony na konkretne warunki składa się jak domek z kart, gdy pojawiają się inne. I to w tym przypadku jest dokładnie wyliczone. Świnie beta rzadko tracą na swoich działaniach, po prostu zamykają biznesy w trudnych warunkach by rozpocząć kolejne dopasowane do nowej sytuacji.

Świnia alfa

Podziwiana grupa przedsiębiorców, którzy w realizacji swoich potrzeb umieścili mieszankę pasji, biznesu, realiów rynkowych, zaangażowania i oddania pomysłowi. Tego przedsiębiorcę trudno spotkać. W swoim życiu przeszedł wszystko od wielkich upadków do szybkich wzlotów. Podziwiany za odporność i stabilność w dążeniu do sukcesu. Z wizją. Z krótko i długoterminową strategią. Z tym czymś, co wywołuje błysk w jego oku. Co sprawia, że tacy są?  Prosty wzór na idealnego przedsiębiorcę trudno znaleźć. Gdy rozmawiam z ludźmi, którym się udało zrealizować swoje projekty, które udowadniają ich wartość słyszę proste odpowiedzi np. „zrobiłem to, bo nikt tego nie robił a ja tego potrzebowałem – okazało się, że inni również”, „ten biznes to całe moje życie, to moja pasja i nie umiem znaleźć nic, co mocniej mnie angażuje”, „ten biznes jest pełen wyzwań, uwielbiam rywalizację i nie poddaje się w walce o najlepszy produkt”. Sam, gdy na nich patrzę wiem, że ich sukces związany jest wieloma wyrzeczeniami, nieustannie pompującą w nich energię pasją, siłą oraz wytrwałością trudną do opisania. W tym przypadku każdy wilk przechodzący obok trafia na stół, jako potrawka z dziczyzny. Bo każda świnia alfa wie, że kryzys to tylko chwilowa przerwa przed dobrobytem. Wiec odpowiedz sobie, co Ty zrobiłeś, aby zostać świnią alfa? 😉