Tagi: | | | | | |
  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000502292886 Cyprian Faron

    A najmilsze chyba w tym wszystkim jest to że taki internetowy wyjadacz jak Moon, może docenić smaczną stronę i nagrodzić ją postem.

    • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

      Chciałbym po prostu, żeby inne małe biznesy również tak ciekawie podchodziły do internetu ;-)

  • http://www.creamteam.biz mareksy

    Dziękujemy za laurkę! :D

    P.S. Jak to miło się dowiedzieć, przypadkiem, bez fanfar, że ktoś jednak dostrzega te niuanse, jak szacunek, do siebie, do swojej profesji, do klienta, ten opisany szacunek geszeftfirera do swojego biznesu; te wszystkie niezauważalne elementy dobrej pracy, na które w j. polskim chyba nie ma przymiotnika tak pełnego znaczeniowo jak angielskie sophisticated, a które, choć niewidoczne, decydują o jakości wypuszczanego z rąk produktu i odróżniają artystę o złotych rękach nie tylko od amatora ale i od profesjonalisty.
    Artystą się bywa. Właśnie w takich chwilach, gdy doceniają cię ci, na których opinii ci zależy. Jeszcze raz dziękuję w imieniu własnym, zespołu i klienta.

  • http://ircia-mojeszczescie.blogspot.com/ Ircia

    Zwolenniczką takiego żarełka nie jestem, ale stronka robi wrażenie -- elegancka, prosta i czytelna:) Cel osiągnięty -wzbudza apetyt;)

  • http://jestKultura.pl Andrzej

    Ale cudeńko! :)

    A ja z kolei w zeszłym tygodniu znalazłem w Warszawie pizzerię żyjącą z dostaw na lunche do firm. Nie mającą nic poza fanpagem na Facebooku. Bez żadnej podstrony z menu chociażby. Trzeba dzwonić. XXI wiek.

  • http://www.creamteam.biz mareksy

    Andrzeju, wystarczy kilka kontraktów długoterminowych, zwłaszcza jak się żyje z klientów korporacyjnych, jak wskazujesz, wypełniających portfel zamówień oraz zdolności wytwórcze podmiotu i nawet fanpage nie będzie potrzebny, prawda?
    Trochę, jak średniowiecze biznesu, a na pewno przedszkole z ekonomiki przedsiębiorstw ;)