Tagi: | | | | | |
  • Beniamin

    Ciekawy wpis, zwłaszcza ten fragment „Eksperci”. Ja ostatnio interesuję się tematem e-comerce i nawet „rekreacyjnie” zrobiłem sobie swój „Startup” nie znając się na tym i było to kilka dni temu. Jako Ciekawostkę podaję link do niego http://twojdom-sklep.pl/. Sporo tam niedociągnięć ale traktuję to hobbystycznie . Może do wiosny uda mi się coś sprzedać :) ale choćbym miał tylko jednego klienta to będzie warto.

  • Paweł

    Ile facebooków / naszych-klas / whatever popełnił autor tegoż artykułu?

    • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

      wystarczająco dużo ;-)

  • Cyprian Faron

    Od siebie do tego pouczającego tekstu dorzuciłbym dwa fakty:
    1) Ze statystyk wynika że tylko 1 na 10 biznesów jest w stanie przetrwać 5 lat działalności, a z tych którym się uda znowu tylko 10% przetrwa kolejne 5. Statystyka ta dotyczy jednak wszystkich rodzajów biznesów więc wydaje mi się że i tak jest mocno zawyżona w stosunku do tego co się dzieje w IT.

  • Bartek

    Bardzo fajnie opisana cześć problematyki która mocna bije po oczach -- zbyt często startup jest u nas wyznacznikiem fajności i bycia „trendi”, przyzwoleniem na nieuzasadniony koszt i życie za pieniądze inwestora bez realnego myślenia o kliencie i ścieżce pieniądza z kieszeni owego klienta na konto w banku.
    Jednocześnie obserwując ostatnimi czasy zachowania „drugiej strony stołu inwestycyjnego” można już z całym przekonaniem stwierdzić -- inwestorzy zaczynają drażnić się kolejnymi „super” pomysłami, delikatnie mówiąc w świat -- przynieś zespół, projekt, prototyp i klienta, a pomożemy Ci się rozwinąć. Czyżby ciągłe narzekania „startupów” na rodzimych inwestorów, aniołów i mentorów zaczęły zbierać swoje żniwa?
    PS Startup to biznes -- ma zarabiać pieniądze i czynić właścicieli bogatszymi, każdy inny model to spekulacja.