Piotr Nedzynski @ Hive

Piotr Nedzynski @ Hive

W cyklu „Wywiady na koniec roku” rozmawiam z Piotrem Nedzynskim. Piotr opowiada o krakowskiej scenie startupowej, o tym co wspólnego mają szklarnie, ryzyko, pomidory i charakter.

Piotr Nedzynski @ HivePiotr Nedzynski

Z zawodu informatyk. Pasjonat nowych technologii. Wciąż pod wielkim wrażeniem tego, jak dużo dzięki nim w dzisiejszych czasach może dokonać pojedyncza nawet osoba. Współtwórca i organizator krakowskiej społeczności startupowej Hive. W wolnych chwilach tańczy salsę i biega.

Maciej Maciejowski: Jak oceniasz ten rok?
Piotr Nedzynski: Dla mnie był to rok dużych zmian i robienia wielu rzeczy po raz pierwszy w życiu. Cały czas odkrywam i uczę się jak bardzo odmiennej postawy wymaga przedsiębiorczość w porównaniu do pracy na etacie. Po 2-letnim pobycie i pracy za granicą wróciłem do Krakowa. Organizowałem i brałem udział w Startup Weekendach. Z Elą Madej z Applicake założyliśmy krakowską społeczność startupową Hive i w zaledwie kilka miesięcy obserwowaliśmy jej bardzo szybki rozwój. Niedawno dołączyła do nas grupka super zdolnych ludzi, których inicjatywa i pomysły już zaczynają być widoczne w naszej działalności. Był to więc bardzo pozytywny i udany rok.

Czy są jakieś rzeczy, sytuacje, które najbardziej Ci się spodobały w 2011 roku?
Piotr Nedzynski: Sporo było pozytywnych akcentów. Pierwsze Startup Weekendy w Polsce bardzo pomogły w scalaniu się środowiska startupowców i sprawiły, że przedsiębiorczość internetowa zaczyna przebijać się do świadomości coraz szerszego grona Polaków. Cieszy mnie również fakt, że w Warszawie powstał pierwszy akcelerator przedsiębiorczości w Polsce – programy tego typu mają szansę bardzo mocno wpłynąć na rozwój naszej sceny startupowej.

Czy jest coś co lepiej by się nie wydarzyło w branży?
Piotr Nedzynski: Nie kojarzę takich sytuacji w tym roku. W przyszłości mam nadzieję, że nie powstanie niezdrowa rywalizacja między ludźmi i przedsięwzięciami budującymi polską scenę startupową. Jesteśmy nadal w początkowej fazie rozwoju i uważam, że wszyscy bardzo dużo zyskamy na wzajemnym wspieraniu się i promowaniu postawy przedsiębiorczej w Polsce.

Co można zmienić w polskim środowisku internetowym aby projekty lepiej się rozwijały?
Piotr Nedzynski: Myślę, że powinniśmy starać się w większym stopniu korzystać z wiedzy zagranicznych przedsiębiorców i inwestorów. Są w Polsce ludzie z doświadczeniem i sukcesami na koncie jednak nadal stosunkowo mało mamy przykładów udanych wejść na zagraniczne rynki. W odróżnieniu od USA, Polska nie ma 300 milionów potencjalnych użytkowników i dla wielu rodzimych startupów wejście na obce rynki decyduje o ich sukcesie lub upadku.

Startuper ewentualnie przedsiębiorca to rola z której można u nas być dumnym?
Piotr Nedzynski: Myślę, że jest to rola, której z pewnością nie należy się wstydzić. Przedsiębiorca może chodzić z podniesionym czołem wśród lekarzy, bankierów czy prawników i uważam, że zasługuje na ich szacunek. Nie ma jednak chyba sensu być dumnym z samego bycia przedsiębiorcą. Każdy może kupić domenę, postawić stronę i nazywać się prezesem i założycielem. Dumnym można być z sukcesów jakie Twoja firma odnosi – i nie mam tutaj na myśli koniecznie pozyskania inwestora czy sprzedaży biznesu. Fakt, że robi się coś czego ludzie potrzebują, z czego są zadowoleni i za co są wdzięczni jest moim zdaniem dużym powodem do dumy.

Jak wyobrażasz sobie przyszły rok w Twoich projektach, co chcesz osiągnąć?
Piotr Nedzynski: Moim marzeniem jest, aby wszyscy energiczni, młodzi ludzie mieli świadomość, że praca na etacie nie jest jedyną możliwą opcją oraz z czym wiąże się bycie przedsiębiorcą lub praca w startupie. Jestem przekonany, że dzięki pomysłom i zaangażowaniu nowych członków naszego zespołu uda nam się zdecydowanie zwiększyć zasięg naszej działalności – że Hive będzie pierwszym skojarzeniem, które przychodzi na myśl w kontekście sceny startupowej w Krakowie.

Jakieś rady dla energicznych szukających wyzwań w budowaniu swojego internetowego biznesu?
Piotr Nedzynski: Kolega powiedział mi kiedyś, że „w cieplarnianych warunkach można wyhodować pomidora – nie charakter”. Nie bójcie się podejmować ryzyka w obawie przed publiczną porażką. Z ryzykiem związane są błędy ale również wielkie sukcesy. Michael Jordan chybił 26 rzutów decydujących o wyniku meczu a jednak pamiętamy go za te, które trafił. Błędy do sukcesu są niezbędne więc zamiast się ich wstydzić, uczmy się na nich i idźmy do przodu.

Dziękuję za rozmowę