Tagi: | | | | | |
  • http://www.facebook.com/tomasz.tybon Tomasz Tybon

    Zaryzykuję stwierdzenie, że będą współistnieli na tym rynku. Google podchodzi do wszystkiego algorytmicznie, Groupon podchodzi z wykorzystaniem „czynnika białkowego”. Przy podejściu algorytmicznym mogą występować podobne trudności jak w przypadku AdWords.

  • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

    Jak to mówią, rozjechana wiewiórka dalej jest wiewiórką ;-) Masz rację w sensie, że Groupon nie zniknie, zauważam jednak że dystrybucja informacji o tych „białkowych działaniach” jednak nie jest w świecie offline tylko w online a tu Google gra na pierwszych skrzypcach ;-) Co może ostro namieszać Grouponowi ;/

    • http://www.facebook.com/tomasz.tybon Tomasz Tybon

      Nie jestem pewny czy się zrozumieliśmy, więc doprecyzuję: z „wykorzystaniem czynnika białkowego” miałem na myśli, że usługę Groupona oferują handlowcy w bezpośrednim (offline’owym) kontakcie. Google tak nie robi (chyba, że zacznie -- w co wątpię). Zresztą jednym z powodów zakupu Groupona była siatka handlowców terenowych. Mimo, że Google gra pierwsze skrzypce online, to może się okazać, że w ostatecznym starciu wygrywa jednak handlowiec Groupona.

      Oczywiście jak najbardziej zgadzam się z tym, że ten ruch znacząco wpłynie na układ na rynku, ale dziś nie sądzę, by jednoznacznie Google zmiotło Groupon’a. Dużo zależy od tego jak zachowa się zespół Andrew Mason’a.

      • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

        Są 2 strony medalu: 1 to zdobycie oferty od klienta, 2 pokazanie jej w sieci w atrakcyjny sposób.
        Jeśli chodzi o zdobycie oferty przez handlowca w fizycznym kontakcie vs. wykorzystanie dobrej oferty firmy w kontakcie on-line to moim zdaniem będzie miało znaczenie to w jaki sposób będzie ta oferta prezentowana i jaki wpływ marketingowy będzie miała taka oferta. Trzeba pamiętać, że puszczanie swoich produktów „taniej” w sieci to ściąganie za koszt różnicy nowych klientów i im szybciej oni się pojawią tym lepiej, im bardziej będą zlokalizowani bliżej mnie tym lepiej bo może wkrótce zaczną do mnie powracać już w normalnych cenach. Działanie Groupona to marketing stymulujący niestety najczęściej offlinenowy rynek usług (bo tu jest największa marża). Dokładnie w tym samym trybie działa Google ze swoimi produktami, tylko, że dla niego coraz częściej ten świat off-line miesza się mocno ze światem on-line. A tu siła połączonych produktów Google jednak jest większa.

  • http://www.facebook.com/daniel.lisowski Daniel Lisowski

    Jestem zdania podobnego jak Moon: groupon „musi” przekonywać do siebie klientów-dawców ofert -- „musi” w sensie nic nie dając w zamian od siebie (oczywiście oprócz zwiększonego ruchu -- mam nadzieję, że wiadomo co mam na myśli).

    Google im zaproponuje nie tylko ruch, ale przede wszystkim coś z własnego portfolio produktów -- a jest bardzo prawdopodobne, że oni już są klientem jakiejś guglowej usługi (choćby właśnie adwords).

    Poza tym klient, mając wybór, wybierze coś, co już zna, czyli gugla.

    Więc Grupon nie zniknie, podobnie jak nie znika z rynku PF i jest obok zumiego, ale jednak Google spooooro tu namiesza.

    Najwięcej natomiast zyskają zwykli userzy i to jest przede wszystkim mega pozytyw tej sytuacji :)

  • http://www.plutecki.net Łukasz Plutecki

    No to wycena Grupona spada…

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1830191899 Rafał Marek

    primo: @TT: zanim goog zaczął sprzedawać adwordsy wcześniej wszyscy sprzedawali reklamę online wędrując po świecie offline’u, i jednym z wyróżników adwordsów było to, że oparte były o system samoobsługowy, co rozpropagował właśnie goog i zmotywował do działania innych (u nas powstały onetboksy),
    secundo: gdzie dwóch się bije tam facebook pacese może skorzystać, ja bym o tym produkcie nie zapominał,
    tertito: nikt też nie powiedział, że ten rynek musi być zmonopolizowany,

  • http://grouponkosmetyka.wordpress.com/ wineintelligence

    Uwaga praktyka: chciałbym wesprzeć stronę Groupona, wskazując na jeszcze jedną funkcję spełnianą przez handlowców Groupona -- EDUKACJA usługodawców! I nie chodzi tu tylko o ich przygotowanie do wejścia w świat on-line, ale znacznie bardziej o właściwy kształt oferty wystawianej na Grouponie. A -- wystawiając źle sformułowaną ofertę -- można tu sobie zrobić mocną krzywdę biznesową… Skuteczna pomoc handlowca może przez to mieć fundamentalny wpływ na skuteczność całej akcji. Groupon to nie samograj… To skomplikowane narzędzie MARKETINGOWE, a nie sprzedażowe… Kto o tym zapomina -- dokłada do interesu i wylewa potem swoje żale na forach…
    Zapraszam na blog http://grouponkosmetyka.wordpress.com/
    po więcej szczegółów i wskazówek praktycznych, jak zyskownie współpracować z Grouponem.