Młodzi w sieci!

Analizy rynkowe w stanach zjednoczonych pozwalają często przewidzieć zmianę na naszym rynku. Dlatego z przyjemnością przeglądam raporty opisujące rynek, który nas w Internecie wyprzedza o 2-3 lata.

Jestem po lekturze całkiem sprytnego raportu Pew Research Center na temat sieci społecznościowych i Internetu mobilnego w USA. Oto kilka informacji, które warto przytoczyć.

Użytkownicy

Aż 92% populacji należącej do grupy wiekowej od 7 do 29 lat korzysta z Internetu. Im starsza grupa wiekowa tym mniejszy odsetek korzysta z Internetu. W 60 procent domów, w których są dzieci dostęp do sieci jest szerokopasmowy. Już 63% młodych użytkowników korzysta z sieci codziennie. Użytkownicy Internetu szerokopasmowego korzystają z Internetu częściej niż użytkownicy łączący się za pomocą urządzeń mobilnych.

Sprzęt

Prawie 70% ludzi w wieku 12-17 lat posiada komputer. Udział komputerów przenośnych ciągle rośnie a w grupie 18-29 lat wynosi już 66%. Zdecydowanie więcej osób, bo 79% w młodych grupach wiekowych posiada urządzenia do odtwarzania mp3.  W grupie 12-17 lat im młodsze osoby tym większy udział w posiadaniu własnej konsoli do gier (Xbox 360, Wii, PS3).  Aż 80% dzieci w wieku 12-17 lat posiada konsole do gry. Procentowo dwa razy mniej jest konsol w grupie powyżej 17 lat.

Sieci i treść

3/4 grupy 12-17 lat korzysta z sieci społecznościowych. Do 13 lat jednak tylko połowa użytkowników jest zainteresowana społecznościami. Co ciekawe podobna ilość procent tj. 73% grupy 18-29 lat jest na serwisach społecznościowych, grupa powyżej 29 lat reprezentowana jest tylko w 40%. To podobieństwo grup 12-17 i 18-29 może być dowodem, że aktualne serwisy społecznościowe kierowane są do ludzi młodych lub, że sposób przygotowania tych serwisów nie realizuje potrzeb grupy wiekowej 29+.

O połowę od 2006 roku spadła ilość osób w wieku 12-17 lat, która bloguje. O 1/3 również spadły procentowa ilość komentujących 12-17 latków na blogach. Tylko 8% grupy 12-17 lat korzysta z Twittera. 62% młodych ludzi przychodzi do Internetu by być na bieżąco z informacjami. 48% kupuje w sieci ubrania, książki i muzykę. 17% dowiaduje się z sieci informacji wrażliwych tj. takich, o których trudno im rozmawiać z rodzicami (seks, narkotyki itd.). 31% poszukuje informacji o zdrowiu lub np. rozwoju kondycji fizycznej.

I co z tego?

Kolejny raz piszę o badaniach w USA. Nie można ich porównać do polskiego rynku. Można jednak estymować, że taki może być trend rozwoju u nas za 2-3 lata. Można też próbować go zmieniać. Obserwując wszystkie przytoczone dane i nie zostawiając Was samych z nimi, mogę wyciągnąć takie wnioski:

Aktualnie akceptujemy taki Internet, jaki jest dostępny na rynku, ale już wkrótce dorastająca młodzież, będzie poszukiwać całkiem inaczej sformatowanego przekazu. Wymaganie uproszczenia, ujednolicenia i pewnie trywializacja to prawdopodobnie to, co będzie potrzebne dla rzeszy szybko konsumującej informacje, efektywnie korzystającej z technologii grupy dorastającej młodzieży. Prawdopodobnie sposób odbioru Internetu wpłynie na fakt korzystania z niego nie tylko jako źródła wiedzy, ale jako kooperacji, wymiany wiedzy i pogłębiania jej przez globalne rekomendowanie jakości. Z innych badań wynika, że młodzież bardzo szybko się nudzi sieciami społecznościowymi i dosyć dynamicznie migruje pomiędzy nimi. To też może być powodem do powstania całkiem nowych przedsięwzięć, które wyniosą społecznościówki na bardziej „przywiązujący” poziom.

Zawsze pozostaje nam pytać o to, co zrobić by młode pokolenia nie przepadły przed ekranami różnych urządzeń? Czy jesteśmy pewni, że to właściwa droga? Czy będziemy rozmawiać z naszymi dziećmi tylko za pomocą komputerów? Mam nadzieje, że wyznaczymy kierunek, który pozwoli nam się odnaleźć w zmianach pokoleniowych i technologicznych.

  • Luk

    No to ja mam pytanie
    Skoro tak można estymowac to ciekawe czy to co mamy obecnie w Polsce było 3 lata temu w USA? Obawiam się ze nie.

    • 1 do 1 może nie, ale sposoby zachowań mamy podobne. Szczególnie, że duża część podmiotów Internetowych jest odtwórcza tj. kopiuje amerykańskie pomysły na nasz rynek i liczy, że osiągną podobny sukces. A podobne środowisko jest w stanie podobnie się rozwijać. Oczywiście nie można z kapkami na oczach oglądać badań z 2007 roku w stanach i liczyć że to samo się będzie działo u nas 😉 Jednakże główne zmiany są podobne i przesunięte w fazie o 3 do 5 lat w zależności o rodzaju serwisu.