MANIEWDUPIE

Albert Einstein ze swoją zgrabnością językową określił pewien przypadek w społeczności tymi słowami „Horyzont wielu ludzi jest kołem o promieniu zerowym. Nazywają to swoim punktem widzenia”. Od jego czasów nic się nie zmieniło, Ci sami ludzie nie widzą nic wokół siebie i skutecznie unikają wszystkiego, co wykracza za ich „punkt widzenia”, co można skwitować jedynie brakiem wyobraźni.

Muszę mieć jakiegoś ostatnio pecha, bo co chwilę spotykam osobę, której ktoś wymontował moduł przewidywania skutków funkcjonowania. Przemierza dumnie rzeczywistość, by w każdym możliwym momencie pokazywać swój stosunek do rzeczywistości. Zastanawiam się jak można tak żyć. Z dnia na dzień wstaje taki człowiek i idzie do pracy albo szkoły, a cel życia ma głęboko schowany, tam gdzie raki zimują. Nie przejmuje się, że to wstyd pokazywać słabe efekty swoich „starań”. Nie przejmuje się, że efekt jego pracy wpływa na niego bezpośrednio i bezlitośnie ciągnie w otchłań nijakości jego i wszystkich wokół.

Nietrudno się domyślić, że ma tysiące roszczeń.  Chce mieć większe wynagrodzenie. Chce wysokiej emerytury. Chce wielkiej opieki. Chce świetnych wykładowców. Chce być na piedestale. Chce wszystkiego tego, co mają inni. Chce być szefem lub prezesem. Chce mieć swoją wielką firmę. Chce mieć wielką fortunę. Chce sukcesu. Dziwisz się, że on chce tego wszystkiego? Przecież on myśli, że się mu należy. Choćby za to, że żyje!

O nie, panowie i panie… Do roboty, pocić się i główkować. Wyciągać wysoko głowę i przewidywać skutki działania. Nie brnąć w ślepe uliczki. Nie zastanawiać się latami. Podejmować decyzje! Żyjąc „tu i teraz” myśleć o „tam i wtedy” w przyszłości. Samo nic nie przyjdzie. Czas zacząć myśleć o rzeczywistości a nie o snach. Czas przestać mieć wszystko w dupie.

Bo ważne jest to, co wychodzi spod waszych rąk. Ważne jest to, że idziecie na wybory. Ważne jest jakie produkty kupujecie i dlaczego. Ważne jest jak żyjecie. Ważne jest jakie macie relacje z rzeczywistością. Ważne jest prawie wszystko, jedyne co nie jest ważne to, że macie coś w dupie.

I tym ochoczym apelem pozdrawiam i wkrótce zapraszam na MoonCampa 😉