Konrad Latkowski @ Manubia

Konrad Latkowski @ Manubia

Kolejna rozmowa z cyklu wywiadów na koniec roku. Pytam w nim ciekawych ludzi o opinie, doświadczenia a również o rok 2012. Zapraszam do przeczytania rozmowy z Konradem Latkowskim, który dzień w dzień rozwija mocno swój produkt oraz dba o to by polska branża internetowa wzmocniła wzajemne relacje.

Konrad Latkowski @ Manubia

Konrad Latkowski

Z internetem związany od 10 lat, za to zaledwie 1,5 roku z branżą startup. Od 2010 współtwórca systemu Manubia.pl. Fan social media i Scuderii Ferrari. Niedoszły kucharz i dziennikarz. Współtworzył serwis DVA.pl, obsługiwał i wprowadzał do Polski m.in. marki iriver, Cowon, MP3store, VEDIA. Miłośnik networkingu czego efektem jest serwis EventCookie.

Maciej Maciejowski: Jak oceniasz ten rok z punktu widzenia tego czym się zajmujesz?
Konrad Latkowski: Jestem na styku dwóch, cały czas rozwijających się w Polsce rynków – startupów i e-commerce. Dla obu rok 2011 był niezwykle bogaty w wydarzenia, które szczególnie sprzyjały networkingowi. Z punktu widzenia systemu Manubia to był owocny, ale trudny rok. Wiele razy wypadaliśmy z rytmu przez to nie jesteśmy tak daleko jak powinniśmy być.

Czy są jakieś rzeczy, sytuacje, które najbardziej Ci się spodobały w 2011 roku?
Konrad Latkowski: Szczególnie podoba mi się że startupowcy zaczynają mieć swoje piwo. A dokładnie to te z Browaru Kormoran, który smakuje na wielu imprezach 🙂 Super jest też to, że coraz więcej osób dzieli się nie tylko PRowymi historyjkami, ale także konkretnymi danymi, które pozwalają się uczyć od innych. Na koniec oczywiście to, że e-przedsiębiorców jest coraz więcej w mediach ogólnopolskich.

Czy jest coś co lepiej by się nie wydarzyło w branży?
Konrad Latkowski: Dobrze by było aby twarzami „branży startupowej” nie byli ludzie, którzy kiepsko rozumieją coś więcej poza Internet Explorerem 6. Teoretycy bez sukcesów w działaniu to chyba najgorsze co może nas spotkać.

Co można zmienić w polskim środowisku internetowym aby projekty lepiej się rozwijały?
Konrad Latkowski: W środowisku nic trzeba chyba nic zmieniać. Proces rozwoju projektów nie zależy od branży, ona może być elementem pobudzającym. Jednak lepsze rozwijanie zależy tylko od tego ile czasu i poświęcenia umieści się w swoim biznesie.

Startuper ewentualnie przedsiębiorca to rola z której można u nas być dumnym?
Konrad Latkowski: Z mojego punktu widzenia tak. Ale ja nie potrzebuje poklepywania i uścisków dłoni, aby czuć, że robie coś dobrze. Dumny jestem z tego, że robię co chcę i sprawia mi to frajdę.

Jak wyobrażasz sobie przyszły rok w Twoich projektach, co chcesz osiągnąć?
Konrad Latkowski: Rok 2012 dla Manubia to rozwój. Pozyskanie nowych współpracowników i promocja systemu na rynkach zagranicznych i odpalenia w Q1 Manubia w wersji 3.0 na rynku krajowym. Jeśli tylko się przyjmie to w miarę szybkie przeniesienie modelu także na rynki zagraniczne. Ponadto chcemy rozpocząć prace nad całkowicie nowym projektem, który siedzi mi w głowie, a coraz bardziej widzę, że możemy podołać czasowo z jego obsługą. A no i dopracowanie i promocja EventCookie – które cały czas zostanie NPF (non-profit & fun), ale w 2012 roku w końcu będzie czymś więcej niż betą.

Jakieś rady dla energicznych szukających wyzwań w budowaniu swojego internetowego biznesu?
Konrad Latkowski: Mało który pomysł wymaga finansowania od razu na fazie pomysłu. Dla przyśpieszenia rozwoju nie szukaj inwestora tylko kogoś kto mentalnie będzie częścią zespołu. Tą częścią z kasą.  Świetny produkt bez promocji jest niczym. A promocja nie kończy się na Antywebie. I w końcu startupowanie to wolność. Robisz dla siebie więc jeśli robisz coś z czego nie czerpiesz radości to szanse na sukces się zmniejszają.

Dziękuje bardzo za rozmowę. Polecam również wywiady z Anną Walkowską oraz z Pawłem Pilarczykiem.

  • Konrad Latkowski

    Dzięki Maćku za przepytanie i życzę owocnego roku 2012 🙂 Coby plany odnośnie MoonCampu wypaliły 🙂

    • Tadeusz

      Zanim skorzystacie z Manubii polecam sprawdzić:
      http://tradewatch.pl
      Więcej raportów, a ceny dużo niższe.

  • Paweł Iwaniuk

    My hero!