Jak wypromować bloga

Nie będę opowiadał o magicznych sztuczkach, o SEO, komentarzach u konkurencji, czy udziale w dziwnych projektach. Powiem Ci jak najskuteczniej wypromować serwis.

Jeśli już rozmyślasz o tytule tego artykułu, to znaczy że właśnie dotarło do Ciebie, że na świecie oprócz twojego serwisu są ludzie i w zasadzie dobrze by było, aby jak najwięcej ciekawych osób zobaczyło o czym piszesz i podzieliło się z Tobą swoimi spostrzeżeniami.

Nic trudnego, nawet powiedziałbym żaden problem. Promowanie bloga jest jak gotowanie. Potrzebujesz składniki, czas, energię i ludzi, którzy Twój obiad zechcą skonsumować.

Recepta

Zacznijmy więc od początku. Niezależnie jakie potrafisz przygotować treści, muszą być one pożądane przez użytkowników. Dlatego kluczem do promocji jest odpowiednie rozpoznanie potrzeby rynku. Każda tematyka jest dobra pod warunkiem, że jest na nią popyt w Sieci. Jeśli chcesz, by twój serwis był popularny nie możesz zachowywać się jak robot; musi być widoczne twoje zaangażowanie i determinacja. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego piszesz bloga. Jeśli odpowiedzią jest „dla pieniędzy”, musisz jeszcze raz odpowiedzieć sobie, dlaczego piszesz bloga lub przestać to robić. Akurat w tym przypadku pieniądze są pochodną działania, a nie celem. Czyli czasem są, ale w większości ich nie ma.
Gdy już masz receptę na swój przekaz (potrawę dla gości) potrzebujesz 2 najważniejszych składników, bez których nawet najlepszy blog się nie wypromuje.

Składniki

Pierwszy i najważniejszy składnik to ludzie, zaufani ludzie. Najlepiej znajomi – Ci, którzy Cię rozumieją, lubią i wspierają. Tak z 1000 aktywnych osób ze znajomościami w Sieci będzie wystarczające. Jeśli masz tylu znajomych, nie potrzebujesz drugiego składnika, który można stosować zamiennie (jak sól i maggi). Jeśli ich nie posiadasz, musisz ich nabyć, a nabyć ich możesz wydając pieniądze. Pieniądze to drugi składnik pozwalający na przygotowanie dobrej potrawy promocyjnej, najlepiej fura pieniędzy pozwolająca rozdać Ipady, Iphony w cyklicznych promocyjnych działaniach. Mówię poważnie, gdy już masz receptę na bloga wystarczą znajomi lub kasa. Literalnie nic więcej nie potrzebujesz: żadne SEO, żadne spamowanie innych blogerów, żadne udzielanie się na konferencjach – to wszystko jest passé, gdy nie masz znajomych.

A na koniec tajemnica

Jest jeszcze jeden sposób. Bardzo skuteczny, ale nie rozpowiadajcie go wszystkim, bo przestanie taki być. Napisz artykuł o tym jak wypromować swojego bloga – to zawsze działa, a jeśli myślisz, że nie działa to jak się stało, że to czytasz?

  • 271 osób lubi moonopol na fb. Bloga promujesz od jakichś trzech miesięcy… czy uważasz, że ten wynik w wystarczający sposób uzasadnia treść ostatniego wpisu?

    • Rafale,
      jak to mówią, co ma piernik do wiatraka 😉 Konstruktywnie co masz na myśli? Bo twojego wyniku promocji „nie mogę spać po trzymam kredens” nie jestem w stanie powielić 😉 mój wpis dotyczy mojej wiedzy, bez znajomych lub kasy nie jesteś w stanie wypromować bloga jeśli w to nie wierzysz… zapraszam do testów 😉

  • Moje pytanie podszyte tylko niewielką kropelką jadu. Przecież wiesz, że dobrze życzę moonopolowi. Pomyślałem, że temat ciekawy i można byłoby podyskutować. Mógłbyś na przykład udzielić mi odpowiedzi: „uzasadnia. ” albo „może nie uzasadnia ale ostatni akapit przecież przewraca wszystko do góry nogami”. Zbyłeś mnie po prostu 😉 Przechodząc do meritum Twojej odpowiedzi w kontekście komentowanego wpisu tematem nie jest jak się nie da wypromować tylko jak wypromować a tu, obawiam się, że recepta nie jest niestety tak prosta. Tytułem wpisu mogłoby być „Jak >>zacząć<< promować bloga". Nie sądzisz?

  • „Nie sądzę” 😉 A tak poważnie bez wsparcia finansowego i „znajomości” promocja się nie uda.

  • O a teraz żeby potwierdzić moje słowa odnośnie tego co napisałem na samym końcu, google przyprowadził na hasło „jak wypromować bloga” w ciągu tych kilku (4h) godzin od publikacji prawie 250 uu 😉 co w wypadku moonopol jest w tak krótkim okresie całkiem ok 😉

    • No przecież ja też przylazłem na to hasło… chociaż ja się nie liczę bo wchodzę przez FB i sam nie wiem, czy tytuł czy moonopol… jedno jest pewne. Jestem Twoim stałym czytelnikiem 🙂

  • Bez kasy to można osiągnąć ilość wejść w ciągu miesiąca na poziomie 3000 wejść miesięcznie- wystarczy mieć ciekawą tematykę bloga i udzielać się na forach dyskusyjnych- jest to mozolna praca bo zajmuje kolo 2 godzin na dzień ale przynosi rezultaty

  • RafalK

    Ja osobiście proponuję dzielić się swoją Twórczością. Posiadam własnego bloga i staram się publikować treści codziennie. To jest podstawa, aby zyskać stałych bywalców. Co do pozyskiwania nowych osób to publikuje swoje artykuły (inne niż na blogu, bo wujek G. nie lubi powielanej treści ) na serwisach z artykułami typu artelis.pl. Pod każdym takim artykułem w stopce autorskiej zostawiam „ZAPRASZAM” w postaci linku do mojego bloga. Jeżeli ktoś przeczyta mój artykuł i mu się spodoba, to jest spora szansa że zajrzy na mój blog. U mnie takie działania się sprawdzają

  • Kiedyś nie wiedziałem jak wypromować kanał na YT i doszedłem to wniosku, że jest to zmudna praca, ale robiłem to systematycznie i nastał taki moment w którym wszystko zaczęło się samo nakręcać, filmiki są polecane przez innych, pojawiają się w propozycjach i nagle wyświetlenia wystrzeliły znacząco w górę. Dodatkowo po nowym roku zanotowałem kolejny skok, ale wydaje mi się, że było to spowodowane postanowieniami noworocznymi i tym, że ludzie zaczęli interesować się moją tematyką. Jeśli chodzi natomiast o postanowienia to warto robił artykuł o tym co jest akurat na czasie, nie w każdej niszy jest to możliwe, ale starać się można zahaczyć o jakiś temat. Ja na przełomie roku zrobiłem artykuł o postanowieniach i zdobyłem przez to trochę odwiedzających: http://www.moj-milion.pl/blog

  • najlepiej mi się sprawdziły 2 artykuły, które wrzuciłem na tematyczne grupy, a jeden dodatkowo związany był z aktualną imprezą motoryzacyjną. Efekt: z jednego ok 1000 wejść, a z drugiego ok. 400 mimo, że nie dawno wystartowałem z blogiem 🙂