Tagi: | | | | |
  • Marcin

    Zapomniałeś jeszcze dodać że GRUPON rozlicza się tylko za ZREALIZOWANE kupony a nie za sprzedane. co tzn? Tzn że jeśli grupon sprzeda 100 kuponów, a do nas jako do sprzedawcy przyjdą tylko 3 osoby które zrealizują kupony, to dostaniemy pieniadze tylko za te 3 osoby a za pozostałe 97 zgarnie kasę grupon i nic z tego nie będziemy mieć.
    No i tu pojawia się pytanie- ile osób do nas przyjdzie z kuponem. Z badań przeprowadzonych ostatnio wynika że przy kuponach o niskiej wartości realizowanych jest tylko 30% z zakupionych kuponów. Czy to się opłaca? NA to pytanie musi odpowiedzieć sobie już każdy sam :)

  • http://domenbroker.pl Mariusz

    Dziękuję Panowie za naświetlenie zawiłości zakupów grupowych.
    Faktem jest, że złe wieści szybko rozchodzą się po internecie a o poważnym traktowaniu klienta zawsze warto pamiętać. Sprzedaż większej ilości kuponów prawdopodobnie przekłada się na gorszą obsługę klientów w sensie: mniej poświęconego czasu, zagęszczenie ilości klientów, czyli „masówka”.
    Muszę to jeszcze przemyśleć.

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    Groupon to gorący temat od jakiegoś czasu i faktycznie dużo mitów błąka się po Sieci. Niestety realia nie są takie proste i radosne, o czym też pisałem na swoim blogu http://wp.me/ps7bY-1hj.
    Za to bardzo podoba mi się pomysł serwisu z opiniami nt. ofert zakupów grupowych -- sprzedaj im to jako konsulting ;-)

    • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

      Oj, gdyby tego typu firmy kupowały pomysły to bylibyśmy szczęśliwi ;-)

      • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

        wszystko zależy od ludzi…

      • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

        Ok, napisałem do Andrew Mason’a ;-) Zobaczymy, może kupi ;-)

  • http://grouponkosmetyka.wordpress.com/ wineintelligence

    Zgadzając się w pełni z ogólna teza wpisu, chciałbym tylko uzupełnić wątek rozliczeń usługodawcy z Grouponem. Wygląda to (w szczegółach) nieco inaczej -- Groupon tak jakby „nie uwzględnia” VAT, co sprawia, że usługodawcy zostaje w ręku nieco mniej niż oficjalne 50%. Ale najważniejsza jest efekt reklamowy i konwersja klientów w stronę poza-grouponowej oferty lub pełnopłatnej kontynuacji. Więcej o tym na blogu http://grouponkosmetyka.wordpress.com/.
    Zapraszam!

  • Filip

    Nie rozumiem tego przykładowego wyliczenia. Dlaczego na samym początku przy obliczaniu kosztów odejmujemy od ceny usługi 29 zł? Kalkulacja taka ma sens jedynie przy założeniu, że koszt świadczenia usługi wynosi właśnie 41 zł, ale nie jest to nigdzie doprecyzowane. Zgodnie z Pana logiką, gdyby kupon kosztował 60 zł, to przy wyliczaniu początkowych kosztów wyszłoby zaledwie 8000 zł ((70-60)*800), a to przecież bzdura, bo koszty świadczenia usługi (nie widzę w przykładzie podziału na koszty stałe i zmienne oraz uwzględnienia korzyści skali) powinny być takie same. Druga nieścisłość dotyczy ujęcia w kosztach zysku Groupona. Jaki jest sens najpierw dodawać do kosztów usługodawcy zarobek G. (50% wartości sprzedanych, a właściwie, jak słusznie zauważył Marcin, zrealizowanych kuponów), czyli w przykładzie 11600 zł, by chwilę później odejmować przychód ze sprzedanych kuponów, czyli 23200 zł? Przecież usługodawca tych 23200 nawet nie „powącha”. Nie prościej jest po prostu odjąć od kosztów przychód na kuponach (czyli 29*800*50%)?
    A co do pytania Marcina, wszystko zależy od marży usługodawcy. Jeśli tak, jak w opisywanym przykładzie, usługodawca dopłaca do całej zabawy i traktuje ją jedynie, jako formę promocji, to teoretycznie tak -- mniejsza ilość zrealizowanych kuponów oznacza mniejsze koszty, przy takiej samej liczbie kontaktów z ofertą, czyli tym samym się opłaca:) (inna sprawa, że klienci nie pojawili się u usługodawcy osobiście i tym samym nie zachwycili się naszą kręgielnią/restauracją/siłownią itp.). W rzeczywistości sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ przy wyliczaniu kosztów należałoby ustalić dokładne koszty jednostkowe z uwzględnieniem ewentualnych korzyści skali. Poza tym trudno oszacować przyszłe przychody osiągane dzięki klientom, którzy zrealizowali kupon (vide łowcy okazji) lub po prostu dzięki Grouponowi zetknęli się daną firmą (nie mówiąc już o trudnej do ustalenia wartości rekomendacji).

  • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski


    Filip:

    Nie rozumiem tego przykładowego wyliczenia. Dlaczego na samym początku przy obliczaniu kosztów odejmujemy od ceny usługi 29 zł? Kalkulacja taka ma sens jedynie przy założeniu, że koszt świadczenia usługi wynosi właśnie 41 zł, ale nie jest to nigdzie doprecyzowane. Zgodnie z Pana logiką, gdyby kupon kosztował 60 zł, to przy wyliczaniu początkowych kosztów wyszłoby zaledwie 8000 zł ((70-60)*800), a to przecież bzdura, bo koszty świadczenia usługi (nie widzę w przykładzie podziału na koszty stałe i zmienne oraz uwzględnienia korzyści skali) powinny być takie same.

    Dziękuje za komentarz! Założenia jakie poczyniłem zostały zawarte we wstępie. W nich zakładam, że do Groupona wchodzą firmy, które posiadają odpowiednio dużą marżę na swoich usługach. Akurat w przypadku kręgielni, koszt udostępnienia toru na godzinę są w mojej ocenie (i tu mogę się mocno mylić) nie są takie wielkie gdy założymy, że tak jak to najczęściej wygląda z 4 torów tylko jeden jest dostępny dla użytkowników z Groupona (wraz z systemem rezerwacji na szybko w zeszycikach). Bez żadnej sprzedaży z każdego z 800 kuponów właściciel kręgielni musi „spuścić” 41 zł i to za każdym razem jest jego wejściowy „koszt” promocji a nie koszt prowadzenia usługi. Koszt „promocji” zależny jest od ilości sprzedanych kuponów. W tym przypadku założyłem sprzedaż wszystkich kuponów.
    Gdyby kupon kosztował 60 zł to wejściowy wynikający z rabatu koszt wynosiłby 8000 zł.


    Filip:

    Druga nieścisłość dotyczy ujęcia w kosztach zysku Groupona. Jaki jest sens najpierw dodawać do kosztów usługodawcy zarobek G. (50% wartości sprzedanych, a właściwie, jak słusznie zauważył Marcin, zrealizowanych kuponów), czyli w przykładzie 11600 zł, by chwilę później odejmować przychód ze sprzedanych kuponów, czyli 23200 zł? Przecież usługodawca tych 23200 nawet nie „powącha”. Nie prościej jest po prostu odjąć od kosztów przychód na kuponach (czyli 29*800*50%)?

    Prościej odjąć ;-) . Kwoty 23200 złotych „nie powącha” bo jedynie połowa zysku pojawi się w kieszeni usługodawcy -- pokazałem ją by wskazać wartość -- jakoś łatwiej mi przy zysku myśleć o prowizji od zysku. Dodatkowo rozbiłem to na dwie kolumny przychody i koszty robiąc rachunek zysków i strat, by później to sumować pokazując finalny koszt. W proponowanej wersji powinienem napisać „Koszt rabatu wynosił 32800 złotych po odjęciu przychodu 11600 realny koszt akcji wynosi 21200 złotych”

  • Piotr

    „Choć czasem na pewnych produktach marża wynosi grubo ponad 100%”

    Marża – stosunek zysku ze sprzedaży do ceny sprzedaż, aby była ponad 100% zysk musiał by być większy od sprzedaży.

    tak się czepiam, btw. dobry artykuł

    • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

      Miałem na myśli, że zysk często przekracza dwu krotność kosztu. Kupując produkt za 10 zł dokładając do tego jeszcze 5 zł kosztu sprzedaży na produkt sprzedaje go w cenie 50 zł. Taki skrót myślowy poczyniłem. Rozumiem uwagę, powinienem albo użyć pojęcia marża zysku lub narzut. Poprawię ;-)

  • Mikol

    Interes na zakupach grupowych moga zrobić wszystkie 3 strony pod warunkiem, że wszyscy są świadomi tego w co sie pakują: usługodawca rozumie mechanizm -- pragnie przyciągnąć klientów, portal -- przedstawia wszystkie warunki otwarcie zarówno dla klienta, jak i usługodawcy, wreszcie klient -- kupuje voucher znając wszystkie warunki. Taki układ rzeczywiście tworzy wartość dodaną. Niestety nie wszystkie portale rozumieją te zależności. Dobrym wzorem do naśladowania jest fastdeal.pl -- stosuje live shopping -- nie czeka się na zebranie odpowiedniej liczby osób, osoby nieświadome takiego obowiązku na innych portalach często nie mogą skorzystać z oferty z tego błahego powodu:(

  • http://brak Bartek

    W dniu 31.08.2011r. postanowiłem skorzystać, z „grouon’u”, który kupiłem. Groupon na Dużą Pizzę lub Inne Danie z Menu i 2 Piwa w Sport Pubie w Białymstoku.

    Na miejscu okazało się, że: (tu cytat) „pizzy nie ma, gdyż nie ma składników, można czekać, ale to zajmie ok. 2 godzin..”, obok mnie dwóch panów z wydrukowanym grouonem usłyszało to samo. Po dłuższej rozmowie z barmanem ustaliliśmy, że z CAŁEGO MENU mogą zrobić jedynie danie: skrzydełka z frytkami (za kwotę 15zł -- kwota z menu) + dwa piwa (koszt jednego 5zł) -- suma ogólna 25zł.

    Dodam, iż groupon kosztował 29zł, a do wykorzystania -- 40zł. Z powodu kończącego się terminu grouponu oraz typowo ludzkiego odczucia głodu -- zamówiłem wspomniane wcześniej skrzydełka

    I tu pytanie, co dalej z tym mam zrobić?

    Pozostał olbrzymi niesmak…

    Reklama dla lokalu?… raczej antyreklama…..

    Ogólnie OSZUSTWO…

  • Serwisy obiadowe

    Naprawdę przydatny tekst. Jestem przyjemnie zaskoczony wartością tekstów na tym portalu. Z całą pewnością zajrzę jeszczę w niedługim czasie ten blog

  • iwona

    Na gruponie kupilam „banki chinskie”nic nie warte zwykla plastikowa tandeta ktora do niczego poza koszem do smieci sie nie nadaje. Kosztowaly 29zl :(

  • nnnnn

    kurcze a ja naprawde nie wiem na czym groupon polega i przyszlam na ta strone zachecona tytulem. I co? nie ma obiecanych informacji, tylko detale i niuanse z których ewentualnie trzeba coś wnioskować.. i z powrotem do wujka google..

  • Squrviel

     Nie ma się co dziwić. Ja na grup… kupiłem usługę odgrzybiania i oczyszczania klimy 59 zł.   HAHA po przyjeździe na miejsce powiedziano mi że trzeba zostawić auto na 2 godziny ponieważ tyle to zajmie a teraz mają innych klientów. Ok . jak się okazało odgrzybianie i czyszczenie trwało 10 min preparatem z marketu za 15 zł. Zapach w kabinie pachniał za 59 zł 20 minut a ferment do gr… i firmy dokonującej usługę dryfi do dzisiaj pozdrawiam .

  • Krys Radecka

    Na moją skrzynkę codziennie przychodzą oferty z Groupon, probowałam skorzystać z „okazji”: 2 razy, lecz niestety, nie udało się,telefony milczą lub zgłasza się skrzynka do nagrania wiadomości.”Wielka ściema”

  • Artur88

    70 minus 29 razy 800 = 32800
    29 razy 800 = 23200 „dochód”, ale połowę zabiera Grupon czyli 11600, czyli realny koszt całej akcji wyniesie 32800 + 11600 = 44400 to dwa razy tyle ile podano w tekście

  • Artur88

    32800 realny koszt -- pomyłka tam wyżej