Hörmanie okłamałeś mnie

Czyli słów parę o naszym miłym i krótkim epizodzie, który mógł być rozwiązaniem naszych problemów. Już chciałem zrzucić z siebie rolę anty-ambasadora jednak wcale tego nie chcesz… Wręcz przeciwnie namawiasz mnie do ciągłej pracy.

Niby ucichłem w twoim temacie i twojego wadliwego wciśniętego mi napędu LineaMatic P, bo o to mnie poprosiłeś podczas naszej rozmowy przed świętami. Mówiłeś, że ktoś się odezwie, że odezwie się do 2 tygodni po świętach. Niestety nikt się nie odezwał. Czy to, że się nie odezwał mam uznać za wypadek przy pracy, jakim niewątpliwie był napęd LineaMatic P czy cichutkie kłamstewko mające na celu na pewien czas zatkać mi usta?

I o ile dotychczas ludzie próbowali zrzucać winę na wykonawcę, który montował mi napęd to po tym numerze (mija miesiąc od naszego kontaktu) nie ma, co mówić, że właściwa firma ma czyste ręce. Nie, nie macie i nie mam powodu, aby nie wyciągać na światło dzienne tego jak się zachowujecie.

Ilość ludzi, którzy codziennie trafia na moją stronę w poszukiwaniu opinii o waszym produkcie nieustannie rośnie. Jestem w stanie zrozumieć, że nie czujecie mechanizmów działania zdobywania wiedzy o produktach przez ludzi korzystających z sieci – nie zajmujecie się Internetem tylko bramami i napędami. Ok, wasza sprawa. Ja rozumiem, co to znaczy opinia w sieci – wiem ile kosztuje jej budowanie i jak szybko można ją stracić. Nie będę was przekonywał to wasz interes a nie mój by dbać o waszą markę. Co jakiś czas odzywają się do mnie ludzie, którzy są specjalistami od marketingu i PR w sieci, by później pokazać wasz przypadek, jako przykład braku profesjonalnego podejścia do sprawy. Róbcie jak chcecie. Gdybyście dziś udowadniali, że wasz produkt jest dobry (co z mojego punktu widzenia nie jest prawdą) to sieć wcale nie zapomni, że zmiatanie pod dywan klienta, który chce porozumieć się to nie jest dobry pomysł.

 

  • adam

    wystarczy jeden maly blast, zeby wypozycjonowac 10 innych artykulow z pochlebnymi opiniami, wiec malo ciekawy case study bylby z tej historii.

    • właśnie dla tego to jest ciekawy case study skoro Hörmann tego nie robi 😉

  • Agel

    uważam że pana opinia na temat tej firmy jest dość mocno przesadzona i sztucznie przez pana nakręcana.Mam zastrzeżenia do wielu firm produkujących automatykę do bram ale jeszcze tak niewyparzonego jęzora to nie mam by psuć na siłę komuś opinie.Jak trzeba to wyrażę swoje zdanie i tyle a nie pisze poematy jak pan.Troszkę szacunku i wyrozumiałości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Medikon Jw

    W pełni popieram zadnie autora. Jestem „szczęśliwym” posiadaczem drzwi marki Horman na 4 tys z ogonkiem i podczas mrozów które odwiedziły Wielkopolskę w tym roku miałem po stronie wewnętrznej szron do wysokości 0,5m. Dodam ze drzwi kupione przez mojego brata na wyprzedaży w jednym z marketów budowlanych za 0,7 tys PLZ  (tak tak 700 zł wraz z ościeżnicą) sprawują się lepiej -- nic nie wieje i jest ciepło. Generalnie jak dla mnie marka Horman po prostu porażka.