Tagi: | | | | | |
  • http://www.facebook.com/piotr.piatkowski Piotr Piatkowski

    Apropos lokalizacji, to chyba nie widziałeś google latitude -- działa dokładnie tak jak opisałeś, telefon (np. z androidem) automatycznie podaje lokalizację -- a znajomi, którym na to pozwolisz widzą na mapie gdzie jesteś -- lub gdzie ostatnio byłeś widziany. W miarę możliwości lokalizuje przez GPS, gdy tego brakuje (a nie pozwolimy mu go włączać) -- w przybliżeniu przez GSM.
    Miałem trochę mieszane uczucia, ale w sumie stwierdziłem że jeżeli chodzi o miejsca w których przebywam to nie mam nic do ukrycia -- gdzie mieszkam i gdzie pracuję każdy kto zechce łatwo znajdzie, a kochanki jak na razie nie posiadam :-)
    A serwis jest przydatny -- pozwala np. na pytanie kolegi wchodzącego do pokoju pytającego „Gdzie jest Bartosz?” odpowiedzieć (po rzuceniu okiem na ekran) „aktualnie to koło Zawoi, wygląda że idą właśnie na Babią Górę”.

    A co do prywatności… Jak potrzebuję prywatności to każde z tych urządzeń ma jak na razie funkcję „wyłącz”, więc jakoś mnie to zbytnio nie martwi.

    • http://moonopol.pl/o-autorze/ M. Maciejowski

      Kompas, masz rację nie widziałem latitude ale skoro realizują to o czym mówiłem to znaczy, że prywatność społeczeństwa stąpa po cienkim lodzie ;-)
      Ty akurat jesteś świadomym użytkownikiem tego typu aplikacji, pomyśl jednak o tych, którzy takiej wiedzy jak ty nie posiadają a zainstalują sobie ciekawą aplikację.
      W takich przypadkach zawsze mi się przypomina internet explorer u znajomego z 7 paskami toolboxów od różnych firm (alexa, google, yahoo itd.) całkowicie nieświadomie zainstalowanych.