DropTun.es

Czyli o tym jak niezależnie od miejsca mieć dostęp do swojej ulubionej treści – dziś przepis na sieciowe granie. Nie wiem jak wy długo nie byłem zwolennikiem rozwiązań zwanych w „chmurze”, ale takie rzeczy mnie przekonują.

Pamiętacie jak pisałem o DropBoxie? Czyli już wiecie, do czego służy, przechowuje wasze pliki w całkiem sprytny sposób doprowadza do tego, że są dostępne w „chmurze”, czyli z dowolnego miejsca na ziemi z dostępem do Internetu.

A co gdybym powiedział Ci, że możesz mieć świetny odtwarzacz muzyki umieszczonej na DropBoxie bez żadnej konieczności synchronizowania plików z lokalnym dyskiem? No to mówię, jest takie rozwiązanie – potrzebujesz tylko wpisać login, hasło z DropBoxa i wrzucić na Dropboxa swoje pliki. To Droptun.es – co tu więcej pisać, zdecydowanie lubię to!

I choć uświadomiłem sobie, że mógłbym w podobny sposób synchronizować bibliotekę iTunes rozwiązanie z DropTun.es zdobyło moją sympatię! Masz muzykę na DropBoxie? Sprawdź sam tutaj droptune.es a jeśli nie masz, wgraj to co lubisz i sprawdź!

 

  • Trochę to ryzykowne, nie ? Wpisywać dane logowania do dropboxa na obcym serwisie ?

    • A kto powiedział, że to nie ma być specjalnie dla tego celu dropbox? 😉

  • A co wtedy, gdy chcę mieć moją ukochaną muzę będąc offline? Częściej jestem offline niż online? Co wtedy? Qpa, prawda?
    Do kosza takie pomysły. Serio.


  • krzychu:

    A co wtedy, gdy chcę mieć moją ukochaną muzę będąc offline? Częściej jestem offline niż online? Co wtedy? Qpa, prawda?

    A co robisz jak chcesz mieć ukochaną muzę będąc offline, skoro częściej jesteś offline? iPod, Mp3 Player, CD Player? Zauważ, że polityka bezpieczeństwa firmy może zabraniać przechowywać pliki z muzyką na dyskach, to rozwiązanie daje ciekawą możliwość wykorzystania internetu w zgodzie z rygorystycznymi procedurami firm.

  • Dobre, ale nie na tyle, by przesiąść się z Last.Fm, czy Groovesharka 🙂