Aplikacja: Listonic

Wykonałem dzisiaj mocne testowanie aplikacji Listonic i mogę powiedzieć, że nic tak nie daje wiedzy jak mocne sprawdzenie jej w boju.

listonic.com

Większość geeków może spokojnie przyznać mi racje, że większość tych fajnych pomysłów na serwisy miało dawno w głowie. Ta sama większość wie, że pomysły niezrealizowane wcale nie są naszymi pomysłami. Dlatego szacunek mam wielki do tego, co pokazują ludzie z Listonic’a. A idea jest prosta, daj ludziom narzędzie, które pozwoli im sprawnie wykonać zakupy. Wchodzisz do internetu, zakładasz konto i tworzysz listę zakupową. W niej to wpisujesz pozycje np. chleb, jajka, wędlina. Ściągasz aplikację na swój telefon i masz dostęp do tej listy. Powiesz, a czym to się różni od zwykłej kartki?

Zacznijmy od tych podstawowych różnić. Listonic zgaduje, do jakiej grupy należą wskazane przez Ciebie produkty i kategoryzuje je według nich. Ci, którzy robą zakupy wiedzą jak pomaga poukładanie listy zakupowej według działów, w których te produkty można znaleźć. Na 30 pozycji w mojej liście zakupowej tylko2 były przypisane do innych działów, ale już na stronie mogłem wskazać im właściwe. Kolejnym atutem odróżniającym Listonic’a od kartki papieru jest sam fakt, że te listy są synchronizowane on-line a dostęp do nich może mieć wiele osób. Ja wiem, że do głowy przychodzi Ci tylko żona, co tego biednego męża wysyła na zakupy a on zawsze zamiast koncentratu pomidorowego przynosi ketchup, ale wyobraź sobie, że robisz wspólnie z 10 znajomymi imprezę sylwestrową wpisujesz zapotrzebowanie i dodajesz znajomych. Oni też wpisują swoje zapotrzebowanie i odznaczają pozycję, które już zakupili. To rozwiązanie jest idealne dla takich potrzeb i wielu innych, o których w idei pomysłu pewnie nie było. To, że lista może cały czas się zmieniać jest kolejnym atutem rozwiązania. Osoba zamawiająca (no niech już będzie małżonka), w każdym momencie może sprawdzić, co masz w koszyku i na tej podstawie coś dorzucić lub skasować. Dostępność na kluczowych platformach mobilnych aplikacji to duży plus. Zdecydowanie przerzucam się na Listonic’a ale do jego programistów mam kilka próśb.

Zaznaczam od razu dla wszystkich, których to mogłoby zniechęcić, to dobra aplikacja. Wcale nie musisz wykonywać tych problematycznych operacji. Ja to robiłem, bo akurat chciałem sprawdzić jak to działa, ale to nie jest kluczowa funkcjonalność – myślę, że już mają poprawki tylko czekają na zgodę w AppStorze.

Jeśli to możliwe sprawdźcie jak działa wasza aplikacja na Iphone 4, z jakiegoś powodu wszystko działa, gdy tylko odznaczam pozycję. Gdy zacznę używać ciut bardziej zaawansowanych funkcji np. dodawanie ceny to po kilku razach moja aplikacja umiera. Jedyny sposób to ją wyłączyć i odpalić ponownie. W dzisiejszych testach było to z 7 razy. Dodawanie ceny ma też jedną wadę, jak ją wpisuję to nie wiem czy mam wpisać za jeden produkt i przeliczy się, gdy wpiszę ich wielokrotność czy po prostu sumaryczną. Jak już to robisz to wiesz, że sumaryczną, co jest uciążliwe, gdy bierzesz 45 dkg czegoś w cenie 23,59 zł.  Wiec tu należałoby się zastanowić czy wpisujesz cenę za kilogram i podajesz wagę, cenę za sztukę i podajesz ilość sztuk czy w polu do wpisywania sumarycznej ceny pojawia się zamiast tego zegara (chyba prościej było klawiaturę pokazać) dwa pola ilość i cena. Dobrze by było na tym zbiorczym oknie pokazać sumę w koszyku i globalną. Bo wychodzenie z listy jest ciut nieeleganckie. Co do samego serwisu może dobrze byłoby ustalić taki status jak „nie ma”, jeśli ktoś śledzi naszą listę wiedziałby, żeby zaproponować coś w zamian lub usunąć inne rzeczy, które potrzebne są tylko razem z tą, której nie ma. W tym przypadku pewnie dobrze by było zastanowić się nad pozycją „super potrzebne” – dzięki niej wiedziałbym, że muszę jechać do innego sklepu. Dobre byłoby poinformowanie wszystkich śledzących, że zakupy mam zamiar zakończyć np. idę do kasy, ale może to taka fanaberia. Pewnie gdybym to sam pisał to takie rzeczy bym tam wstawił, ale teraz nawet sam nie wiem czy nie lepiej po prostu byłoby te ceny usunąć 😉

Pomysł i realizacja jest z rozmachem. Brawo! Trzymam kciuki! I wierzę, że się uda! Zresztą, już się udało! Zapraszam wszystkich do skorzystania z tego serwisu, bo jeszcze nie powiedziałem o tym, że serwis ma wiele innych funkcji takich np. jak predefiniowane listy zakupowe na potrawy oraz automatyczne przekształcanie Twojej listy zakupowej na zamówienie w znanych internetowych sklepach spożywczych. No to, co? Widzimy się na Listonic? Zdecydowanie lubię to!

  • radek

    A mi sie nie instaluje -- wywala sie przy zakladaniu konta