Android, Android…

Tak na mnie wołają… Taki będzie tekst piosenki o królu systemów mobilnych. Czy jestem zadowolony? Jestem zmęczony ustawieniami, ale tego zmienić nie bardzo mogę.

Byłem użytkownikiem prawie wszystkich systemów mobilnych, jakie pojawiły się na naszym rynku, mam za sobą Symbiany, iOsy, Bady, RIM,  MeeGo, Windows Mobile, Rexy by teraz korzystać Androida. Sprzęt nie ma większego znaczenia, więc pominę ten aspekt, jednak sam system ma takie właściwości, które wywołują, że panowanie będzie równie długie jak w przypadku innych systemów w świecie komputerów. Jednak wcale nie jest to jednolite panowanie, każdy producent modyfikuje androida dodając mu tyle rzeczy, że komórka wyciągnięta z pudełka i uruchomiona wygląda jak choinka, która wyrosła spod wysypiska śmieci.

W Androidzie możesz zrobić wszystko, to ta cecha plasuje go w czołówce. Do wszystkiego masz tysiąc ustawień, pozwalających na dowolną zmianę. Podnieca to geeków, profesjonalistów i producentów, bo ostatni mogą zaimponować swoim klientom unikalnym ustawieniem, rekonfiguracją i wgranym dodatkowym oprogramowaniem.

Ta otwartość na rekonfigurację, tworzenie unikalnych systemów jest mocno wkurzająca. Dzięki HTC i jego zmianie w systemie codziennie dostaje w oknie powiadomień informację spam o nowych dopasowaniach do tych samych osób i za każdym razem, gdy je ignoruje przy następnym wywołaniu znów dostaje te same powiadomienia. Mam też 2 różne aplikacje do facebooka jedną „by HTC’ oraz jedną „by Facebook”, więc jak publikuje jakieś zdjęcie to musze się zastanawiać, przez który mam wysłać. Tego typu kwiatki sprawiają, że w pewnym sensie nie lubię otwartości Androida, otwartości na modyfikacje przez producentów.  Kolejnym niebezpiecznym kwiatkiem jest możliwość zainstalowania dowolnej aplikacji, niewinnie wyglądająca aplikacja wysłana przez kolegę może stać się dla niego źródłem danych z twojego telefonu. To zrozumiałe, że otwartość będzie wpływała na niebezpieczeństwo złego jej wykorzystania, jednak firma Google powinna w jakiś sposób wpłynąć na zabezpieczenie swoich użytkowników systemu.

Chciałbym Androida bez tych wszystkich wodotrysków HTC jednak mam obawy, że urządzenie przestanie dziać.  Chętnie bym zrobił „mkdir android; cd android; repo init -u git://android.git.kernel.org/platform/manifest.git; repo sync; make”. Chyba się starzeje i chce mieć wszystko działające, niekoniecznie w stu różnych konfigurowanych wersjach 😉 Androidzie skoro masz być liderem proszę stan się nim i udostępnij mi wersję minimum dla mojego telefonu bez tych wszystkich „bzdur” od producenta!

  • Wystarczy zrootować telefon i wgrać sobie jeden z wielu dostępnych modyfikacji 🙂 tylko, że wtedy traci się najpewniej gwarancję…

  • cyceron

    ingerencja w soft nie powoduje utraty gwarancji